Szymon Hołownia dał pieniądze bezdomnemu na ulicy. Jaki miał w tym cel?

Szymon Hołownia został przyłapany przez fotoreporterów Faktu na tym, że dawał pieniądze bezdomnemu. Bezdomny zatrzymał samochód Hołowni po czym ten przez okno dał mu plik pieniędzy.
Na jaw wyszło, że Kandydat na prezydenta bardzo dobrze zna bezdomnego, któremu podarował gotówkę. Dziennikarze Faktu zainteresowali się sprawą i za wszelką cenę chcieli się dowiedzieć o co chodzi.
Hołownia rozwiał wątpliwości:
„Tak, ten człowiek to mój znajomy, jest w kryzysie bezdomności. Rozmawiamy od wielu tygodni, orientuję się trochę w jego sytuacji. Stąd wiem, kiedy potrzebna jest mu przysłowiowa wędka, a kiedy ryba. Zawsze też powtarzałem, że skuteczne pomaganie polega na tym, by umieć rozróżnić te dwie sytuacje”
Działacz w rozmowie z dziennikarzami zwrócił uwagę na fakt, że bezdomni w czasie epidemii są w sytuacji dramatycznej. W Polsce jest ponad 30 tysięcy osób bezdomnych.





