Kto jako pierwszy będzie mógł skorzystać ze szczepionki na koronawirusa?

Okazuje się, że szczepionka na koronawirusa, która wejdzie wkrótce na rynek, nie będzie dostępna dla wszystkich. Kto zatem może liczyć na szczepienia w pierwszej kolejności?
Szef francuskiego koncernu farmaceutycznego Sanofi, Paul Hudson uznał, że „rząd USA ma prawo do największego pierwokupu” szczepionki. Bowiem to on zainwestował w ryzyko związane z pracą nad jej wynalezieniem.
Szef Europejskiej Agencji Leków (EMA), Guido Rasi radzi, by określić które osoby jako pierwsze będą mogły otrzymać szczepionkę.
„Nie możemy zapewnić, że szczepionka będzie dostępna w momencie, gdy podejmiemy decyzję o jej autoryzacji. EMA ściśle współpracuje z różnymi dyrekcjami Komisji Europejskiej, by sprawdzić, czy jakieś wspólne zamówienie, czy nowe narzędzia mogą być opracowane, żeby zapewnić dostępność w Europie.” – Guido Rasi.
Najprawdopodobniej na szczepionkę w pierwszej kolejności będą mogły liczyć osoby, które najbardziej tego potrzebują, a więc osoby starsze i schorowane, które są w wysokiej grupie ryzyka.
„Niezależnie od tego, czy wyprodukujemy ją w Europie, czy będziemy na łasce innych, tak jak to widzieliśmy wcześniej, jest jasne, że (…) nie będzie takiej produkcji, która umożliwi, że ampułki szczepionek będą dostępne dla całego świata.” – dodaje.
Według szefa EMA na szczepionkę będzie trzeba poczekać jeszcze przynajmniej rok.
Obecnie wykonuje się badania nad lekami, które są już dostępne na rynku, a które mogą okazać się skuteczne w leczeniu COVID-19. Chodzi o hydroksychlorochine i chlorochine.
„Jesteśmy bardzo ostrożni, podobnie jak w przypadku remdesiwiru, ponieważ nigdy nie stosowano tego wcześniej. Widać, że ten wirus jest bardzo „pomysłowy”. Z czasem jak się okazuje może atakować różne organy. Pojawiają się nowe symptomy, które są dodawane na listę, więc oczekujemy podejścia niefragmentarycznego. Póki co wiemy niewiele.” – Guido Rasi.





