Cezary PazuraVideo
😂ŻARTY OD WIDZÓW *SUCHARY 23*😂
🔥 DZISIAJ POLECAMY! 👉 WWW.STRONY.US Strony Internetowe, Pozycjonowanie SEO oraz Marketing Chicago, całe USA, cały Świat - Twoje miejsce nie ma znaczenia!. Masz pytania? Skontaktuj się z Arturem po darmową wycenę. 🔗 www.strony.us/kontakt
Kochani!
Wyjątkowo w tym odcinku żarty były naprawdę śmieszne.
Naprawdę baaaaaardzo śmieszne!
Naprawdę.
Naprawdę…
Wasz
Wujek
#suchary #humor #memes #film #actor #cezarypazura #funny #żarty




Żeby przetrwać na wymagających studiach wdrożyłem do swojego życia bardzo prostą zasadę. Codziennie poświęcę jedną godzinę na powtórkę tego co było na zajęciach, a w przypadku gdy z jakiegoś powodu odejdę od tej reguły, to następnego dnia uczę się o godzinę dłużej. Tak więc jutro będę uczył się 2 tygodnie.
💯💯
Są dwa rodzaju wiatru, żeński oraz męski.
Żeński piździ, a męski podmuchuje
A to z lecącymi sucharami to dobre akurat
P😂zdrawiam
Przychodzi baba do lekarza i od razu zaczyna się rozbierać.
Lekarz: Przyszła się pani zbadać?
Baba: Nie…, pieprzyć…😂
Żona się uparła, żeby ją Heniu zabrał na dancing. Długo jej tłumaczył, że to bez sensu, że go to nie bawi, ale wreszcie ustąpił. Poszli. Wchodzą do lokalu…
– Dzień dobry, panie Heniu! – wita ich w progu portier. Żona zdziwiona. W sali podbiega natychmiast kelner.
– Dla pana ten stolik co zwykle? Żona jeszcze bardziej zdziwiona. Mąż tłumaczy, że pewnie go z kimś mylą. Podchodzi kelner.
– Dla pana to co zwykle? A dla pani? Żona zaczyna się wściekać. Zaczyna się występ. Striptizerka ma właśnie zdjąć ostatni element odzieży i pyta kto z sali pomoże jej w tym.
– He-niu! He-niu! – skanduje sala. Tego już żonie było za wiele. Zerwała się i wybiegła z restauracji. On za nią. Wsiedli do taksówki i jadą do domu. Ona całą drogę robi mu wyrzuty. W końcu kierowca taksówki odwraca głowę i mówi:
– Co, panie Heniu, takiej brzydkiej i pyskatej dz*wki tośmy jeszcze nie wieźli.
dobre 8 😂
Baleron rawela ma siwa brode i lezy na smietniku
Baba umarła i nie przychodzi już do lekarza, więc lekarz udaje się na jej grób. I słyszy zduszony głos:
– Panie doktorze, ma pan coś na robaki?😂
Zart abstrakcyjny na czasie, siedzi sobie zolnierz w okopie , siedzi i nagle ……..cos mu do glowy strzelilo.
Turysta pyta się górala:
– Baco czemu ciągniecie ten łańcuch?
– A co, mam go pchać?😂
Autorski
Żona w ciąży pyta męża:
-Jak damy na imię naszemu synowi?
– Tomasz
-A dlaczego Tomasz?
-Nie chciałaś w dupę To masz
Siedzący w pociągu mężczyzna czyta gazetę. Po chwili z niedowierzaniem kręci głową i mówi:
– A co będzie w lipcu.
Po kilku minutach powtarza wkurzony:
– Ku***, a co będzie w lipcu.
Nie minęło wiele czasu, a mężczyzna jeszcze raz wypowiedział tę samą kwestię, po czym odłożył gazetę na siedzeniu obok i wyszedł poirytowany do WC. Chwilę nieobecności mężczyzny wykorzystał siedzący na przeciwko drugi pasażer chwytając gazetę w poszukiwaniu informacji, które mogły tak wpłynąć na tego pierwszego. Przeglada, przegląda, ale nie znalazł nic ciekawego. Po powrocie współpasażera z toalety nie wytrzymuje i pyta:
– Przepraszam, ale pod Pana nieobecność pozwoliłem sobie zajrzeć do tej gazety i tam nie ma nic ciekawego. Pan tak cały czas o tym lipcu mówi.
Pierwszy mężczyzna odpowiada wrzeszcząc:
– Ku***, Panie!!! Jest luty, zima, a panu tak z nóg je***, że aż strach pomyśleć co będzie w lipcu!
Podchodzi zapłakana babcia do policjanta i lamentuje:
-Bandyta! Zabrał mi wszystkie pieniądze… Wszystko co miałam… Ukradł mi wszystko…
-A gdzie babciu te pieniądze trzymaliscie?
-A tu, pod fałdą spódnicy.
-I nie czuliscie, jak wam je bral?
-Czulam, czułam, ale myślałam, że on w uczciwych zamiarach…
Pięciolatek po lekturze o sułtanie
– Mamo ja też chcę pięć żon
Jedna będzie gotować , druga śpiewać ,trzecia kąpać mnie…
– A jedna pomoże ci zasnąć ?
-Nie mamo , zawsze będę z Tobą spać .
Oczy mamy wypełniły się łzami
– Niech Bóg ci błogosławi !
Ale kto będzie spał z twoimi pięcioma żonami ?
– Niech śpią z tatą !
Ojca oczy wypełnimy się łzami
– Niech Bóg ci błogosławi synku !
Informacja w pewnej firmie: Uwaga! Dział Kadr przypomina pracownikom o obowiązkowych badaniach krwi i kału! Celem badań jest ustalenie czy pracownik ma pracę we krwi, czy w d*pie.
Aleksander Kwaśniewski pytany:
Panie prezydencje, jak będzie miał pan dzieci to będzie pan je szczepił?
Tak będę jeszcze pił.
Żona do męża w sypialni.
Kochanie nie mam majtek.
Dobrze jutro kupimy ci nowe.
Wychodzi żona zapłakana z łazienki i mówi
Dwie kreski
Mąż na to
U mnie też słaby zasięg.
Spotyka się po latach dwóch kolegów.
-Ozeniles się?-pyta jeden.
-Tak, pięć lat temu.
-To pewnie zazdrosny jesteś?
-Jak cholera! Zazdroszczę tym, co żon nie mają.
Żart mojego wykładowcy matematyki:
Rozmawia student z wykładowcą matematyki. Zaczyna wykładowca:
– W matematyce mamy coś takiego jak podwójne zaprzeczenie. Zdanie prawdziwe podwójnie zaprzeczone znowu staje się prawdziwe. W języku polskim występują sytuacje, gdzie w zdaniu używamy zaprzeczonych słów dwa razy, więc przy interpretowaniu zdań w matematyce Polacy powinni szczególnie uważać. Nie mamy w matematyce natomiast czegoś takiego jak podwójne potwierdzenie.
– Dobra, dobra.
Mąż i żona w przedziale kolejowym:
Siedzisz wygodnie, lotnisku?pyta mąż.-Tak, mój drogi.
-Czu poduszeczka miękka, myszko?
-Tak, mój brylanciku.
-Czu nie bardzo trzęsie, serduszko moje?
-Nie, mój słodki misiu.
-A czy przypadkiem nie wieje na ciebie aniołku?
-Alez nie, bynajmniej.
-No to w takim razie, moja kochana, zamieńmy się miejscami.
Jaki kraj zaskoczył ludzi mówiących po angielsku?
O Man
Pań Adaś musi chyba zacząć wybierać żarty które go nie śmieszą 😅
WTC. 96 piętro. 11 września 2001 roku, godzina 8:43 rano.
Gość mocno już wkurzony czeka na windę. Jest spóźniony i nerwowo chodzi. Podchodzi drugi:
– na windę Pan czeka?
– nie ku**a, na samolot.
To i ja mam coś dla wuja.
W pewnym ogrodzie zoologicznym żyła młoda małpa bardzo rzadkiego i cennego gatunku. Któregoś dnia podczas rutynowego badania weterynarz stwierdził, że małpa jest w stanie silnej depresji, która nieleczona doprowadzi ją do niechybnej śmierci. Powodem depresji jest brak partnera. Niestety, ani w krajowych, ani zagranicznych ogrodach zoologicznych nie było samca tego gatunku. W końcu dyrektor zoo przypomniał sobie o panu Mieciu, który karmił małpę i czyścił jej klatkę.
– Może on, w końcu z małpą zżyty… – pomyślał i postanowił zaproponować panu Mieciowi trzysta złotych za stosunek z małpą. Wezwał go na dywanik i tłumaczy, że małpa musi mieć seks, inaczej zdechnie.
– Czy zgadza się pan to zrobić za trzysta złotych?
Pan Miecio na to, że i owszem, ale ma trzy warunki.
– Po pierwsze, może przy tym być tylko jeden świadek, bo wstydliwy jestem. Po drugie, będę ją brał od tyłu.
– OK, panie Mieciu, one lubią tylko od tyłu, sprawę świadka też załatwimy. A jaki jest trzeci warunek? – pyta lekko zaniepokojony dyrektor.
– Chodzi o pieniądze… Te trzy stówy dam wam dopiero po wypłacie…
Do miasta ma przyjechać cyrk. Na zapowiedzi jest napisane że wystąpią najwięksi cyrkowcy a na sam koniec, obiecana jest niespodzianka! Wsszyscy są mega zaciekawieni co jest tą niespodzianką, dlatego w dzień występu zeszło się całe miasto. Sala jest dosłownie przepełniona, i wszyscy oglądają najlepsze pokazy – występują klauni, lwy, tygrysy, magicy… a po całym spektaklu na środek areny wychodzi dyrektor cyrku i mówi:
-proszę Państwa, teraz nastąpi gwóźdź programu ale żeby sztuczka mogła się udać, na sali musi nastąpić całkowita cisza, dlatego proszę żeby każdy się wykaszlał, wysmarkał i wykichał, żeby było absolutnie cicho.
Każdy posłusznie to zrobił i kiedy nastąpiła już zupełna cisza gasną światła, zostaje tylko mała stróżka światła która oświetla pojedyncze krzeslo na środku areny. Po chwili na tym krześle siada jakiś facet, ściąga spodnie i zaczyna walić konia. Robi to z ogromnym zapałem, jest już cały czerwony i nagle na sali niespodziewanie ktoś kichnął. Facet odwraca się taki speszony i pyta:
-przepraszam, czy ktoś tu jest?
Facet zatrzymuje sie na swiatlach kolo kobiety i otwiera szybe. Ona tez otwiera szybe i sie do niego usmiecha. On na to do niej: "Co? Tez pani pierdnela?"
Siedzi sobie w saunie pewien Żyd. Rozgląda się wokół…patrzy na ścianę…
A tam tabliczka z napisem "Made in Germany"
straciłes Elektrolity i najwazniejsza witamine B12, teraz odczuwasz skutki widzenia 🙂
1. Szedł facet przez budowę i go zamurowało.
2. Robiła babka na drutach, przejechał tramwaj i spadła.
Tak to juz jest dla tych ktorzy pamietaja Brezniewa musza powiekszac czcionke 🙂 🙂
Kumple w knajpie umawiaja sie w weekend na ryby. Jede z nich zmieszany mowi ze go zona nie pusci. Kumple caly wieczor sie z niego nabijaja.
W weekend przyjezdzaja nad jezioro a tam juz siedzi ten kumpel i ma nalowione pelne wiadro.
Zdziwieni pytaja co jest grane.
On: "Pojechalem do domu, siadlem z piwkiem przed telewizorem a tu zona wchodzi w strapsach i mowi "niespodzianka, zanies mnie do sypialni, przywiaz do lozka i zrob co chcesz""
"No i przyjechalem"
Słabe te żarty Adam wybrał ehh spodziewałem się więcej 🙂
3:04 dlatego właśnie nie jeżdżę w tamte strony
4:11 😆😆😆🤣
Co mówi ludożerca jedząc mózg?
Rozum jem
Co jest gorszego od homara na fortepianie ? Rak na organach
Wchodzi dziecko do kuchni, i woła
– Mamo, co na śniadanie?
– Słuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie znaczy że możesz mówić do mnie "mamo"
– No to jak mam mówić?
– No normalnie, "Andrzej"
Jak nazywa się zakonnica na rowerze Virgin Mobile
Stoją dwie świnie pod ubojnią. Nagle jedna zagaduje nieśmiało:
– przepraszam, Pani tu pierwszy raz?
– nie, kur**, drugi!
Wsiada pijany facet do taksówki.
-Dziń dobry kierowniku. Prosze do domu.
– A można dokładniej?
– Aaaa dokładniej to do dużego pokoju.
Jadą ludzie w przedziale w pociągu. Między nimi młody gościu z pękatym plecakiem. Co jakiś czas zagląda do plecaka i podaje jakieś ciastko, kawałek kanapki…Ludzie w końcu nie wytrzymują i pytają…co tam wieziesz w tym plecaku? On im na to…ROZDYMKA. Po dotarciu do stacji końcowej…zaintrygowani pasażerowie postanawiają zapytać ponownie i odpowiedź jest ta sama. W końcu ciekawość doprowadziła do tego, że zaczęli gościa śledzić. On się jednak zorientował i zaczą iść coraz szybciej…oni też przyspieszyli. Chłopak z pękatym plecakiem zaczą w końcu uciekać, oni za nim…Kiedy go w końcu dopadli , on trzymał kurczowo plecak i za cholerę nie chciał oddać. Zdeterminowani ludzie z przedziału w końcu wyrwali mu plecak, zaczęli rozsupływać rzemyki i zamki , w końcu otwierają a tam …Rozdymek.