PRZERAŻAJĄCA PRAWDA O DZISIEJSZYCH SZKOŁACH! WRESZCIE KTOŚ ODWAŻYŁ SIĘ TO POWIEDZIEĆ | 90 SEKUND
Szybkie informacje, najszybciej w internecie. Wiadomości na najwyższym poziomie. Bez zanudzania, bez zbędnego komentarza. Krótko i treściwie w 90 sekund!
Nie masz czasu czytać newsów? Chcesz być zawsze na bieżąco? Koniecznie zobacz nasze partnerskie WIDEO NEWSY! „Bądź Na Bieżąco EXTRA” Krótko w punkt i na temat
🔥 DZISIAJ POLECAMY! 👉 WWW.STRONY.US Strony Internetowe, Pozycjonowanie SEO oraz Marketing Chicago, całe USA, cały Świat - Twoje miejsce nie ma znaczenia!. Masz pytania? Skontaktuj się z Arturem po darmową wycenę.
🔗 www.strony.us/kontakt
Do wp napisała internautka, która opisuje dramatyczne wydarzenia, jakie rozegrały się w jednej ze szkół. Jej dziecko uczęszczało do klasy, w której wielokrotnie zmieniał się wychowawca. Sytuacja była o tyle nieprzyjemna, że następowało to bez żadnej konsultacji z rodzicami, którzy dowiadywali się o tym albo „pocztą pantoflową”, albo poprzez krótkiego smsa.
Później było jednak jeszcze gorzej. Jeden z uczniów zachorował i niedługo po tym zmarł. Jego koledzy, którzy głęboko przeżywali żałobę, nie mogli liczyć na żadną pomoc od pedagogów. „Dyrekcja się tym nie przejmowała. Każdy radził sobie z tym, jak mógł. Niektóre z dzieci płakały samotnie po kątach” – pisze oburzona internautka.
To wydarzenie nie zakończyło jednak złej passy w szkole. Pojawił się kolejny problem, tym razem z agresywnym uczniem. Władze szkoły tłumaczyły jego zachowanie niepełnosprawnością. Chłopiec miał tendencje do gryzienia oraz bicia innych uczniów. Aby poprawić sytuację w klasie w końcu zaangażowano pedagoga wspomagającego. Niestety, jak podkreśla internautka, nie wywiązywał się on właściwie ze swojej pracy i ignorował problem.
„Pewnego dnia chłopiec wpadł w szał i dotknął jedną z dziewczynek w miejsca intymne. Dwóch nauczycieli nie było w stanie go poskromić. Później powiedziano, że to była tylko zabawa, a dziewczynka wzięła ją zbyt mocno do siebie” – opisuje czytelniczka.
Po raz kolejny nie spisał się również pedagog, który miał poprawić relacje w klasie. Z opisu internautki wynika, że kobieta poradziła jedynie uczulić swoje dzieci na nietypowe zachowanie chłopca. „Już nikt nie patrzy na to, że 10 latki sikają ze stresu i boją się chodzić do szkoły” – podsumowuje mama.
I co sądzicie o liście internautki? Czy w szkołach podstawowych naprawdę panuje taka patologia, jaką opisuje? A może wszystko jest w jak najlepszym porządku? Dajcie znać w komentarzach, ja natomiast się żegnam i do usłyszenia już wkrótce.
Źródło: kobieta.wp.pl/szokujacy-list-czytelniczki-kobieta-opisuje-koszmar-rozgrywajacy-sie-w-szkole-jej-dziecka-6296004719916673a
Lektor: Filip Kupczyński





A Wy macie jakieś przykre doświadczenia związane ze szkołą?
Ten tytuł to juz spore przegiecie, wiec i ja przegnę
Co za debil pisal tytuł???
Jeden przypadek (z pewnością jest ich więcej) to nie wszystkie szkoły!!!!! …jak jest w tytule
Zygac juz mi sie chcę, jak patrzę na tytuł, później się okazuje ze to lipa
Wy sie w TVNiepräwdä bawicie???
Sukcesów życzę
To niestety prawda, a przyczyną tego jest kategoryczny zakaz przemocy nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Dlatego zdarzające się psychopatyczne dzieci czują się bezkarne, same stosują przemoc w najlepsze, ale wystarczy, że jakiś wychowawca zareaguje kategorycznie, to może wylecieć z pracy. Przytrzymasz takiego dzieciaka i zostanie siniak, to jesteś skończony, a on się będzie śmiał.
I dziwi to kogoś?
patologia
Patologia w szkołach była, jest i będzie ponieważ w szkołach pracują ludzie którzy często sami są PATOLOGIĄ!!
Teraz kupę źle robisz to musisz koniecznie porozmawiać z pedagogiem!! Coraz większe "pixdy życiowe" się wychowuje w szkołach
Taka patologia jest jak sama chodziłam do podstawówki to mój wychowawca był walniety w głowę i to ostro większość nauczycieli tez
Nie zapomnę jak dostałam jedynkę za zadanie domowe z Religi po 3 miesięcznej nieobecności tłumaczyłam się że byłam w szpitalu jak miałam to zrobić nauczycielka chłodno to już nie mój problem.
Tak tylko powiem że ona specjalnie to konkretne zadanie tak długo trzyma aż wrócę i jesz e co ciekawsze kiedyś prawie potrąciła mnie autem z jej winy do dziś pamiętam jej rejestrację xd
Kurła kiedyś to było…. A teraz sikają w gacie XD ( a co to jest pedagog? Bo ja żadnego nigdy nie widziałem, poza napisem na drzwiach)
Powinni zlikwidować szkoły, jedyne co z nich wynosisz to przykre doświadczenia z patologią i idiotami, a edukacja w nich polega na zakuwaniu meteriału, zdania go i zapomnienia, dlatego często ludzie na najwyższych stanowiskach to imbecyle.
NIE JEST W PORZĄDKU . JEST BARDZO ŹLE W POLSKICH SZKOŁACH NAUCZYCIELE NIE DBAJĄ O UCZNIÓW TYLKO O SIEBIE
Tak nadal tak jest
Ja słyszałem ze w szkołach teraz dzieci po kiblach robią sobie dobrze. I wcale mnie to nie dziwi większość rodziców to debile więc dzieciom udziela się ten debilizm.
Opisana sytuacja to tylko czubek góry lodowej. Dzieci potrafią być gorsze.
wynik naszych czasow
W szkołach jest co raz gorzej, brak szacunku do nauczycueli agresja uczni względem siebie brak tolerancji itp.uczeń wszystko może .
Ach… za moich czasów nauczyciele brali na siebie ciężar bicia uczniów
Dzieci sobie w tych czasach na za dużo sobie pozwalają.
Rozpieszczone gówniarze nie mają ani szacunku do starszych, ani do rówieśników :/
Co najgorsze w poniżaniu i znęcaniu się nad innymi nie widzą niczego złego, dopóki to oni to robią.
Wulgarne gnojki i hipokryci!
Po prostu jebana szkoła
Wywalić dyrektora szkoły!!
Jedna szkoła nie oznacza każdej. Ta w której ja się uczyłam była ok. No ale, wtedy to było 8 klas i starsi pilnowali młodszych, a pijany woźny srał w klasie na podłogę w weekend.
Patologia w szkolach byla zawsze i przypuszczam ze juz zawsze bedzie
Za moich czasów. były szkoły dla takich dzieci i to było bardzo dobre. I takie szkoły powinn powrócić .
Jeśli chodzi o pedagogów szkolnych to nigdy nie mogłam liczyć na ich pomoc, bo jedyne co potrafili to wmawiać że wszystko jest w porządku. Dodatkowo gdy moją siostrę (to samo gimnazjum) zaczęli gnębić inni uczniowie, do tego stopnia że musiała się przeprowadzić do innego miasta, również wszyscy udawali że jest okej, a gdy była jakaś "akcja" I dzieciaczek kogoś o dobrej pozycji społecznej był zamieszany to wszystko leciało na tych "niżej".
Szkoły, podobnie jak system edukacji wymagają natychmiastowych reform. Bo nie mam pojecia jak niektorzy nauczyciele-sadysci czy nieczuli psycholodzy szkolni dostali posade w szkolach…
Uczęszczałem do szkoły od 1956 do 1966 zarówno w podstawówce jak I w średniej bywałych tragiczne sytuacje i nikt się tym nie przejmował ale wszyscy przezylibyli i dobrzy naucz.iprofesorowie ale to były okazy jak białe kruki
Jeśli młodzi nauczyciele zarabiają mniej niż na kasie w supermarkecie, to nie oczekujmy wykwalifikowanej kadry, która będzie z poświęceniem dbała o dobre wykształcenie i wychowanie naszych dzieci… jak uczeń mam szanować nauczyciela, którego nie stać na samochód albo nawet lepsze ubranie czy wyjście do teatru. Dzisiaj jest kult pieniążka smutna prawda #majcie się i po pierwsze rozmawiajcie ze swoimi dziećmi!!!
To wprowadzenie gimnazjów było największym błędem teraz jest dobra zmiana 🎪
Panuje bezprawie ,są szkoły które uważają że przepisy ich nie zobowiązują …
Sama taką znam ,a do szkoły tej moja córka musi chodzić bo niedosłyszy .
Więc patologiczna szkoła wie że nie ma konkurencji .
Robi co chce ,kuratorium kompletnie się nie przejmuje bo pieniądze z subwencji niepełnosprawnych uczniów idą do kasy miasta …Ręka rękę myje .
Witajcie w Bytomiu …tutaj dzieci się niszczy .
Patologia w szkole polskiej jest od lat. Nigdy nie zapomnę jak mnie szkoła zniszczyła, bo byłem prześladowany i upokarzany przez jedną chuligańską bandę i szkoła zamiast pomóc to wmówiła rodzicom, że problem jest nie z nimi, a ze mną – ambitnym uczniem o bardzo dobrym zachowaniu. To zaowocowało potem w rozwój patologii, w której tarzać się musiałem od podstawówki aż do matury i po której leczę się do dziś z fobii społecznej (która kiedyś była tak mocna, że wraz z nabytą traumą przez lata uniemożliwiała mi poukładanie sobie życia).
Patologią jest to że w siódmej klasie siedzę więcej w szkole niż nauczyciel….
bezstresowe wychowywanie dzieci to sie zwie 🙂
Niestety to prawda dzieci z podstawówki i to takiej od kl. 1 do 3 to naprawde zachowują się patologicznie
Zacznijmy od tego że za wychowanie dzieci odpowiadają jego rodzice a nie nauczyciel , nauczyciel w szkole ma nauczać a nie jeszcze do tego zajmować się wychowywaniem rozpuszczonych i rozpieszczonych dzieciaków przez swoich własnych rodziców od których już od kołyski czerpią wzorce [ DOBREGO WYCHOWANIA ].
Nie trzeba prowincji, by znaleźć taką patologię. Warszawa, SP na Międzyborskiej z klasą integracyjną. Dwie nauczycielki pracujące razem na lekcjach klas 1-3, kompletnie nieprzygotowane do pracy z dziećmi integracyjnymi, wyśmiewają sepleniącego ucznia na każdej lekcji, wyśmiewają i równają z ziemią dziewczynkę nie nadążającą z programem z powodu uszkodzenia mózgu po zapaleniu opon mózgowych od razu po narodzeniu, wrzeszczą na inne dziewczynki z aspergerem za podnoszenie ręki w celu dopytania o rzeczy, których nie zrozumiały, bo z powodu tego schorzenia za wolno łapią treść zdań złożonych. Jednocześnie hołubią chłopca – debila, który wrzeszczy na lekcjach jak opętany i kompletnie rozwala prawie każdą lekcję, bo jego matka celowo się z nimi zaprzyjaźniła i włazi im w d… bez wazeliny, by go nie odsyłano do szkoły specjalnej, gdzie jego miejsce, bo tu ma bliżej i wygodniej. Dzieci tracą na nauce i patrzą na pogardliwe traktowanie niepełnosprawnych, a dyrektorce to nie przeszkadza. Dziewczynki z aspergerem i ta z lekkim upośledzeniem są zmuszone przenieść się do innych szkół nie oferujących wspomagania drugiego nauczyciela na lekcji, a debil sobie chodzi w najlepsze i dalej rozwala wrzaskami całe nauczanie. Ale kogo to…?
Nie tylko nauczyciele ale i przeładowany program szkolny są do wymiany.
To, że teraz jest tyle patologicznych dzieci świadczy o tym, że masa rodziców to patologia.
Dokładnie tak jest u mnie